W ostatnim tygodniu września odbyła się szkolna wycieczka do Włoch. Pierwszym punktem na mapie naszej wyprawy była Florencja. Tam lokalna przewodniczka pokazała nam Bazylikę Santa Croce - drugi co do wielkości kościół we Florencji, pochodzący z XIII w. Ta świątynia jest wyjątkową nekropolią sławnych obywateli miasta. Znajdują się w niej groby m.in. Galileusza, Michała Anioła, Machiavelliego, Dante Alighieriego. Przeszliśmy przez Ponte Vecchio - słynny most jubilerów, zobaczyliśmy katedrę Matki Boskiej Kwietnej z charakterystyczną kopułą, dzwonnicą i baptysterium. Spacerowaliśmy po Piazza della Signoria - placu, na którym znajduje się symbol Florencji: mierzący 4 metry posąg Dawida dłuta Michała Anioła, równie monumentalna rzeźba Neptuna, a ponadto nowoczesna złota rzeźba „Time Unfolding”, przedstawiająca dziewczynę trzymającą telefon komórkowy. Pozłacany posąg wzbudza zainteresowanie przechodniów, ponieważ dziewczyna jest odwrócona plecami do najsłynniejszych rzeźb, dziedzictwa kulturowego, a jej wzrok skupiony jest na ekranie telefonu, co stanowi swoisty znak naszych czasów.
Kolejnego dnia pojechaliśmy na Monte Cassino, gdzie zobaczyliśmy opactwo benedyktynów oraz polski cmentarz wojskowy, na którym spoczywają żołnierze polegli w bitwie o Monte Cassino w 1944 roku. Następnie zobaczyliśmy Neapol, wspięliśmy się na Wezuwiusz - wulkan, który wybuchł w 79 r., niszcząc okoliczne miasta. Jednym z tych miast są Pompeje, miasto kupieckie zasypane popiołem, pumeksem i pyłem wulkanicznym, co - jak się okazało - zakonserwowało na kilka stuleci budynki, ulice i przedmioty codziennego użytku. Aby poczuć ducha tego niezwykłego miejsca musiało nam wystarczyć zaledwie 2 godziny, choć, żeby zobaczyć całe Pompeje potrzeba 3 dni.
W rejonie Zatoki Neapolitańskiej pozostaliśmy 3 dni. Miłą atrakcją było sobotnie plażowanie w miejscowości Nerano oraz niedzielny rejs statkiem na wyspę Capri. Ta słynna wyspa była opisywana przez polskich poetów: Marię Konopnicką, Kazimierza Tetmajera i Leopolda Staffa. Ten ostatni tak opisał to miejsce: „Na morzu wyspa górska: miniatura Tatr,/ Jeno że Morskie Oko, miast w środku, jest wkoło/ I miast smreczków, tyrsami winnic wstrząsa wiatr,/ Jak niewidzialny tancerz, co pląsa wesoło”. Na Capri zobaczyliśmy Ogrody Augusta, skąd podziwialiśmy piękne widoki na wyspę i Morze Tyrreńskie, jedliśmy oryginalne lody cytrynowe, wąchaliśmy perfumy tworzone tam przez zakonników kartuzów.
Na koniec naszej wyprawy przyjechaliśmy do Rzymu. Spacerując ulicami Wiecznego Miasta, podziwialiśmy Koloseum - arenę walk gladiatorów i najsłynniejszy zabytek rzymski, Forum Romanum, Fontannę di Trevi - genialne połączenie architektury, rzeźbę, skał i wody, Schody Hiszpańskie, pomnik Marka Aureliusza, wilczycę - symbol Rzymu, Piazza Navona, Panteon i Zamek św. Anioła. Mieliśmy również okazję wejść do Bazyliki św. Piotra przez drzwi święte otwarte z okazji Roku Jubileuszowego 2025. To był wyjątkowy czas, pogoda sprzyjała, a intensywność doznań spowodowała, że poznaliśmy Włochy w pigułce.
W wycieczce brali udział uczniowie klas 3 i 4. Organizatorem wycieczki był p. Artur Miratyński, a opiekunami: p. Barbara Ciomek-Paciulon, p. Jolanta Kubik-Migoń, p. Przemysław Wilk.



















