19 września był bardzo ciekawym i przyjemnym dniem dla nas - uczennic i uczniów klas pierwszych. Razem ze swoimi wychowawcami i kilkorgiem innych opiekunów pojechaliśmy do Brennej. Po około dwugodzinnej podróży autokarem dotarliśmy na miejsce zajęć integracyjnych.
W Chacie Chlebowej piekliśmy podpłomyki i piliśmy dobrą kawę zbożową. Następnie poćwiczyliśmy kroki do belgijki, aby na sam koniec wycieczki móc zatańczyć ją wspólnie. Potem zorganizowana była gra terenowa, która polegała na znalezieniu zdjęcia patrona naszej szkoły - Walerego Wróblewskiego, połączona z kolejnymi zadaniami takimi jak rzucanie frisbee do wyznaczonego pola. W grupach wykonywaliśmy też inne polecenia - np. musieliśmy wyjaśnić słowo „karminadle” oraz ułożyć z niego jak najwięcej wyrazów, co wcale nie było łatwe. Nasi wychowawcy towarzyszyli nam w każdej zabawie.
Następnie przyszedł czas na wykład o miodzie, po zakończeniu którego klasy spotkały się na wspólnym grillu. Rozmawialiśmy ze sobą oraz zajadaliśmy się przepysznymi kiełbaskami i oscypkami.
Podsumowując, wycieczka była naprawdę udana. Myślę, że klasy pierwsze znają się już lepiej i przerwy będą coraz bardziej ciekawe.



















