Wycieczka do Andaluzji i Gibraltaru była niezapomnianą przygodą pełną wrażeń, pięknych widoków i wyjątkowych doświadczeń. Pierwszego dnia zwiedzaliśmy Grenadę, gdzie zachwyciły nas malownicze ogrody, imponujący pałac oraz majestatyczna katedra. Każde z tych miejsc miało swój niepowtarzalny klimat i pozwoliło nam poczuć historię regionu.
Drugiego dnia czekała na nas niezwykła atrakcja – Caminito del Rey. Ta spektakularna trasa dostarczyła nam wielu emocji i była prawdziwą przygodą, którą długo będziemy wspominać. Zwiedziliśmy też urocze miasteczko Mijas tak zwane Pueblo Blanco, którego główną atrakcją są taksówki zaprzężone w osły. Trzeciego dnia odwiedziliśmy Sewillę. Zwiedziliśmy katedrę, w której znajduje się grobowiec Krzysztofa Kolumba, a także weszliśmy na wieżę, skąd mogliśmy podziwiać panoramę miasta.
Czwarty dzień spędziliśmy na Gibraltarze. Największą atrakcją okazały się oczywiście słynne małpy, które dostarczyły nam mnóstwo radości i śmiechu. Odwiedziliśmy również pomnik generała Sikorskiego, co było ważnym momentem naszej wycieczki. Ostatniego dnia zwiedzaliśmy Malagę, spacerując po mieście z przewodnikiem i poznając jego najciekawsze zakątki.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje hotel oraz wyżywienie – duży wybór potraw sprawił, że każdy znalazł coś dla siebie. Obowiązkowym punktem programu były także pyszne churrosy. Cała wycieczka była wspaniale zorganizowana przez biuro podróży Tortuga. Dzięki świetnemu przygotowaniu trudno jednoznacznie wskazać najpiękniejszy moment – wszystko było dopracowane i wyjątkowe.
Wycieczkę zorganizowały Joanna Kuczma, Joanna Zadeberny i Ewa Konieczna



















