Jest środa 11.06.2025, wczesne przedpołudnie. Grupa rowerowych śmiałków rusza na szlak mimo niesprzyjającej, zimnej i wietrznej pogody.
Tym razem chcemy pokonać trasę Gliwice - Smolnica - Trachy - Sierakowice - Sośnicowice - Kozłów - Gliwice. W planach jest także dłuższy postój i grillowanie w gościnnym domu Julki. Po przejechaniu ok. 20 km skracamy jednak trasę i z Trachów jedziemy bezpośrednio do Sośnicowic. Jesteśmy po prostu zmęczeni ciągłą walką z wiatrem i przelotnymi opadami. Po kilku kilometrach docieramy do domu Julki gdzie zostajemy podjęci pieczonymi kiełbaskami, sałatkami i różnymi słodkościami.
Tak się składa, że w tym dniu Zosia ma urodziny. Śpiewamy jej głośne sto lat i objadamy się pysznym tortem. Czego chcieć więcej! Niestety, wszystko co miłe szybko się kończy.
Wracamy do Gliwic dokładając kolejne 14 km. W sumie przejechaliśmy w tym dniu ok. 40 km czyli całkiem przyzwoicie.
P.S.
Pięknie dziękujemy Julce i jej rodzicom za gościnę



















