Wymiana z Ruše (cz.2)

Kamila Stoiłowa

Nasz pobyt w Słowenii dobiega końca. Jutro rano wyjeżdżamy z tego słonecznego i gościnnego kraju. Za nami niezwykle tunele po niemieckiej podziemnej fabryce, wykłady z historii Słowenii, a dokładnie, z czasów II wojny światowej, wizyta w muzeum i spotkaniem z Panem Przewodnikiem, który w pasjonujący sposób opowiadał o niezwykłych ludziach z czasów wojny, swoją postawą dający nadzieję w tamtych trudnych latach.  A dziś: Adriatyk i stary port, Piran. Słońce, lekki wiatr i długi spacer do pobliskiego eleganckiego kurortu Portoroż (Portowej Róży), gdzie zjedliśmy prawdziwie bałkański obiad. Teraz wracamy do Mariboru. Jest cicho, niektórzy śpią, inni słuchają muzyki. Jest tak przyjemnie, że myślimy już o wakacjach. Jeszcze tylko dwa miesiące nauki i ... ahoj przygodo!